wtorek, maja 07, 2013

Krótkie opowiadania o wyspach na końcu świata, malowniczo i z nutą sercem pisaną, przenoszą nas do tej hermetycznej, ale przyjacielskiej i dumnej z własnej, odrębnej tożsamości społeczności, gdzie czas biegnie powoli, zawsze znajdzie się powód do świętowania oraz beztrosko hula wiatr, wskutek czego nigdy nie jesteś pewien, w które zakątki trafi najbardziej nawet intymna część Twojej garderoby.

Marcin Michalski, Maciej Wasielewski, „81:1. Opowieści z Wysp Owczych”

poniedziałek, maja 06, 2013

Książka, którą rozpoczyna brawurowa i przewrotna wariacja na temat potopu i Arki Noego, a rozdziały spina motyw klęski i żeglugi ku lądom, który mogą, ale nie muszą przynieść nadzieję i ocalenie, opowiada poprzez szalone ludzkie losy, że jedynym sensem wiecznej tułaczki człowieczej jest miłość, nie Bóg, który i potopy, i tułaczki, kapryśnie zsyła.

Julian Barnes, „Historia świata w dziesięciu i pół rozdziałach”

piątek, maja 03, 2013

Pozornie błaha i zabawna, ale tak naprawdę muśnięta nienachalnym, pogodnym poczuciem humoru, przygotowana z mrówczą dokładnością, nasycona klimatem obiektywizmu, bogato ilustrowana adekwatnymi do opowiadanych wydarzeń wierszami, poszerzona biografia poetki Wisławy Szymborskiej jest doskonałym lekarstwem na wszelkie smutki.


Joanna Szczęsna, Anna Bikont, „Pamiątkowe rupiecie. Biografia Wisławy Szymborskiej”

środa, kwietnia 10, 2013


Mężczyzna zaczyna się od porannej erekcji, a kończy tam, gdzie kobieta krzyczy „Jeszcze!”, rosyjski mężczyzna kobietę kocha do szaleństwa, ale w gruncie rzeczy babę ma za nic, komunizm zabił poczucie stylu, co jest niewybaczalne, gdyż przez to Puszkin nie wróci, a ja zaryzykuję stwierdzenie, że to dobre teksty są, bardzo.

Inne sprawo-zdanie nt. tej książki:
http://sprawo-zdanie.blogspot.com/2012/07/wiktor-jerofiejew-mezczyzni.html

Wiktor Jerofiejew, „Mężczyźni”

wtorek, kwietnia 09, 2013


Nie lubię fantasy, nie lubię rzeczy na siłę śmiesznych, nie lubię cykli, które mają miliony tomów, ale jestem niezmiernie szczęśliwa, że znajomy „zmusił” mnie do przeczytania czegoś od Pratchetta, bo dzięki temu moje spojrzenie na elfy nabrało świeżości (na magów i wiedźmy nawet bardziej), doceniłam genialny wręcz humor tego pisarza i w ogóle kajam się przed fanami, z których zawsze się śmiałam.

Terry Pratchett, „Panowie i Damy”

niedziela, marca 24, 2013




Pierwszy tom cyklu z Thursday Next, agentką specjalną do spraw przestępstw literackich w alternatywnym świecie roku 1985, jest gatunkowym mieszańcem, karuzelą przygód na granicy fikcji i rzeczywistości, przede wszystkim zaś brawurową podróżą po klasyce angielskiej, którą warto znać, by móc się w pełni cieszyć lekturą.

Jasper Fforde, „Porwanie Jane E.”

sobota, marca 23, 2013


U schyłku panowania Zygmunta Augusta sprytny żak, inwestygator królewski Kacper Ryx, rozwiązuje (przy pomocy przyjaciół, w tym np. Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, Jana Kochanowskiego i niejakiego Niziołka) sprawy morderstw na wszetecznych dziewkach, kradzieży pieczęci królewskich itp., bo książka jest kryminałem historycznym, opatrzonym potężną dawką wiedzy (nieco zbyt szkolnie i łopatologicznie przybliżaną) o Krakowie, epoce i obyczajach.

Mariusz Wollny, „Kacper Ryx”