Początek, zawiązany z rozmachem i nonszalancją w stylu mistrzów gatunku takich jak Forsyth czy Ludlum, zapowiadał solidne czytadło dla amatorów rozgrywek szpiegowskich, niestety, z każdym kolejnym rozdziałem książka stacza się w przeciętność, a na samym końcu w nędzę.
środa, maja 08, 2013
Początek, zawiązany z rozmachem i nonszalancją w stylu mistrzów gatunku takich jak Forsyth czy Ludlum, zapowiadał solidne czytadło dla amatorów rozgrywek szpiegowskich, niestety, z każdym kolejnym rozdziałem książka stacza się w przeciętność, a na samym końcu w nędzę.
wtorek, maja 07, 2013
„Duch króla Leopolda“ Adama Hochschilda to jedna z najważniejszych książek wydanych w Polsce w ciągu ostatnich lat, książka-dokument, choć nie pozbawiona emocji, z brutalną rzetelnością przedstawia historię inauguracji machiny śmierci w sercu Afryki, w dorzeczu Kongo, historię cierpienia, bólu, masowej śmierci, historię napisaną „lekkim piórem” na odległość przez króla Belgii Leopolda II, historię, która za jego panowania pochłonęła około 10 000 000 ludzkich istnień dla kauczuku i kości słoniowej, ale w lekturze Hochschilda to nie opisy tortur są najgorsze, ani masowych morderstw, okaleczeń czy gwałtów stosowanych powszechnie i traktowanych jako normalne zachowanie w obliczu piekła jakim przecież miała być dzika Afryka, najgorszym był i pozostaje wciąż aktualny fakt, że nikt z tym nic nie robi, a piekło w Demokratycznej Republice Kongo trwa nieprzerwanie do dziś…
Posted by Arth in
Adam Hochschild,
historyczna
Krótkie opowiadania o wyspach na końcu świata, malowniczo i z nutą sercem pisaną, przenoszą nas do tej hermetycznej, ale przyjacielskiej i dumnej z własnej, odrębnej tożsamości społeczności, gdzie czas biegnie powoli, zawsze znajdzie się powód do świętowania oraz beztrosko hula wiatr, wskutek czego nigdy nie jesteś pewien, w które zakątki trafi najbardziej nawet intymna część Twojej garderoby.
Posted by AK in
literatura faktu,
Maciej Wasielewski,
Marcin Michalski,
reportaże
poniedziałek, maja 06, 2013
Książka, którą rozpoczyna brawurowa i przewrotna wariacja na temat potopu i Arki Noego, a rozdziały spina motyw klęski i żeglugi ku lądom, który mogą, ale nie muszą przynieść nadzieję i ocalenie, opowiada poprzez szalone ludzkie losy, że jedynym sensem wiecznej tułaczki człowieczej jest miłość, nie Bóg, który i potopy, i tułaczki, kapryśnie zsyła.
Posted by DŚ in
Julian Barnes,
powieść filozoficzna,
powieść historyczna,
powieść obyczajowa
piątek, maja 03, 2013
Pozornie błaha i zabawna, ale tak naprawdę muśnięta nienachalnym, pogodnym poczuciem humoru, przygotowana z mrówczą dokładnością, nasycona klimatem obiektywizmu, bogato ilustrowana adekwatnymi do opowiadanych wydarzeń wierszami, poszerzona biografia poetki Wisławy Szymborskiej jest doskonałym lekarstwem na wszelkie smutki.
Posted by AK in
Anna Bikont,
biografia,
Joanna Szczęsna,
poezja polska,
Wisława Szymborska
środa, kwietnia 10, 2013
Inne sprawo-zdanie nt. tej książki:
http://sprawo-zdanie.blogspot.com/2012/07/wiktor-jerofiejew-mezczyzni.html
Posted by Ruda in
eseistyka,
opowiadania,
Wiktor Jerofiejew
wtorek, kwietnia 09, 2013
Nie lubię fantasy, nie lubię rzeczy na siłę śmiesznych, nie lubię cykli, które mają miliony tomów, ale jestem niezmiernie szczęśliwa, że znajomy „zmusił” mnie do przeczytania czegoś od Pratchetta, bo dzięki temu moje spojrzenie na elfy nabrało świeżości (na magów i wiedźmy nawet bardziej), doceniłam genialny wręcz humor tego pisarza i w ogóle kajam się przed fanami, z których zawsze się śmiałam.
Posted by Ruda in
fantasy,
Terry Pratchett






