wtorek, lipca 31, 2012


Wyobraźcie sobie, że młody Pratchett pisze historię iście tolkienowską, opartą na wędrówce i potyczkach, a po latach dopisuje do niej śmiesznostki, żarciki i całą tę swoją ironię, a wyobrazicie sobie „Dywan", który nie jest z pewnością powieścią najlepszą, ale też przykrości nie robi (chyba, że moulom).

Terry Pratchett, „Dywan"

poniedziałek, lipca 30, 2012



Marylin Monroe nie była pierwszym i jedynym skokiem w bok prezydenta  Kennedy'ego, nie była nim też Mimi Alford, ale była pierwszą, która po czterdziestu latach odważyła się mówić, a książka ta to świadectwo tego, jak niewinność młodej kobiety zostaje zniszczona w wyrachowany sposób przez człowieka będącego wzorem i uosobieniem wszelkich cnót.

Mimi Alford, „Stażystka”


Ta książka to pozycja dla wytrwałych czytelników, bo z jednej strony aż się prosi, żeby pozbyć się całej, filozoficznej podszewki (którą trzeba przeczytać czterdzieści razy żeby zrozumieć) i zostawić wyłącznie główny wątek, który wystarczyłby na porządne opowiadanie, a z drugiej bez rozciągniętej do granic możliwości treści zostałby wyłącznie banał o telepatach.

(Okładka ze strony Wydawnictwa Literackiego)

Jacek Dukaj, „Czarne oceany"

Wbrew pozorom nie tylko o Smoleńsku, kilka ciekawych obserwacji autora, ukazanie wartości  amerykańskich i brytyjskich obietnic danych przedstawicielom niewielkiego środkowoeuropejskiego kraju wobec konieczności prowadzenia swojej własnej długodystansowej polityki.

Allen Paul, ,,Katyń"


O ile „Drugie dziecko” tej autorki jest porządną lekturą kryminalną, tak „Grzech aniołów” razi i zniechęca uproszczeniami oraz naiwną, banalną i pełną klisz fabułą.

Charlotte Link, „Grzech aniołów”



Świetnie napisana, mocna i mroczna literatura kryminalna; „Czerwone gardło” wciąga w labirynt ludzkich obsesji, słabości i namiętności, „Trzeci klucz” nie pozwala odetchnąć, „Pentagram” wyzwala potężny ładunek napięcia.

Jo Nesbo, „Trylogia z Oslo”

niedziela, lipca 29, 2012



Kilkanaście dobrych (i kilka gorszych), ale sprawnie skrojonych opowiadań o współczesnej angielskiej klasie średniej (so British!), deliberujących o chorobach współczesnego świata, światowej polityce, relacjach międzyludzkich, globalnym ociepleniu, lękach przed nowymi chorobami, rozpadzie więzi i nietrwałości ludzkiej pamięci.

Julian Barnes, „Puls”