środa, sierpnia 29, 2012

Jedna z tych książek, o których wielu mówi, a niewielu czyta - choć lektura nie jest może tak niesłychanie trudna sama w sobie, to jedno czytanie zaledwie pozwala zorientować się w naturze materii (opis jednego dnia wieloma stylami na 800 stronach), z którą przyszło się zmierzyć czytelnikowi.

James Joyce, „Ulisses”

sobota, sierpnia 18, 2012



Kafkowski przypadek Colemana Silka to tylko preludium do opowieści Rotha o Ameryce - tej ery Clintona i powojennej, w której rasa jeszcze znaczyła wiele, opowieści o Amerykanach - nie cudownym narodzie spełniającym swój sen o sukcesie, a o wykolejeńcach i życiowych rozbitkach dotkniętych tytułową skazą; rzecz na pograniczu doskonałości, najlepsza część nieformalnej trylogii

Philip Roth, „Ludzka skaza”

czwartek, sierpnia 16, 2012


 
Bajka o Kopciuszku i czarnym księciu z elementami romansu dla pokojówek, sensacji klasy B, psychologii dla ubogich oraz teorią i opisami praktyk BDSM, do przeczytania przy myciu garów czy ukradkiem pod biurkiem w pracy choćby po to, by wiedzieć, co się dzieje w kulturze masowej.

„Fifty Shades...” - trylogia

środa, sierpnia 15, 2012


Solidnie podszyta filozofią, fizyką i metafizyką fascynująca podróż przez czas, przestrzeń, ciała i dusze w poszukiwaniu odpowiedzi na mniej lub bardziej fundamentalne pytania, odbyta przez naszego rodaka, tyle, że za jakieś sześćset lat (mniej więcej).

Jacek Dukaj, "Perfekcyjna niedoskonałość"

piątek, sierpnia 10, 2012


Mariaż polskiej i rosyjskiej duszy w dusznym klimacie transformacji pookrągłostołowej, rozpisany przez jednego z najwybitniejszych współczesnych stylistów polskiej prozy, który tka na 150 stronach kolejne piętra mistyfikacji.

Eustachy Rylski, "Człowiek w cieniu"

czwartek, sierpnia 09, 2012

Nevil Shute, „Miasteczko jak Alice Springs”
Opowieść o harcie ducha, nadziei, wielkim sercu i ambicjach, do której obszerny wstęp stanowi niezwykła historia grupki kobiet - jeńców japońskich pędzonych przez setki mil w malajskim upale.

Nevil Shute, „Miasteczko jak Alice Springs”

wtorek, sierpnia 07, 2012



Burzliwa opowieść o machinacjach magnaterii prasowej, kulisach władzy, pożądaniu i pulsującej żądzy zemsty, a w tle skorumpowana Argentyna nadal zarażona kultem machismo.

Tomas Eloy Martinez, "Lot królowej"