środa, maja 28, 2014


Wystartował biegacz pełen werwy i wigoru, znający swoje poprzednie umiejętności, z ogromnymi nadziejami na życiowy wynik na tak długim dystansie, jednak po mocnej 1/3 z lekka traci tempo, słabnie, czasem się potknie, ale wynik jest jeszcze do uratowania, wystarczy podkręcić tempo i się go trzymać, aż nagle po 2/3 dystansu opada całkiem z sił, słania się, pada na kolana, z trudem się podnosi i pełznie dalej, męczy się okrutnie i z cierpieniem w oku wypatruje mety, ba! myśli nawet o zejściu z trasy, bo ta monotonnia i przewidywalność trasy jest nie do wytrzymania, ale już zaraz meta, meta, która po minięciu jest tylko zwykłą białą kreską bez fanfar, jest końcem udręki, brakiem satysfakcji, padem z wyczerpania...

Haruki Murakami, „1Q84”

piątek, maja 16, 2014

Zakopane bez lukru, ukazane oczami góralki i ceperki, bez przesłodzonych obrazków sielskich, bez zamiatania brudów pod dywan, ale z czułością jego mieszkanek - to lektura i dla prawdziwego turysty, zatroskanego komercjalizacją Podhala i dla lubiących wątki biograficzno - historyczne, i dla pań, które w japonkach pokonują szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich (w tym ostatnim przypadku książka może wnieść nieoceniony wkład w edukację).





„Zakopane. Nie ma przebacz” Beata Sabała - Zielińska, Paulina Młynarska

środa, maja 14, 2014



Stylem podpadająco pod McCormacka, ale bardzo wciągająco, bardzo pochłaniająco, bardzo ciekawie, a przede wszystkim inteligentnie i sensownie.

Peter Heller, „Gwiazdozbiór Psa”

sobota, maja 03, 2014




Czytając książki czasem się łapię na tym, że mam zmarszczone brwi, zaciśnięte szczęki i całą twarz napiętą w skupieniu – to znak, że zostałem pochłonięty, a „Unicestwienie” pochłonęło mnie kilka razy, co uznaję za ogromny sukces przy tak krótkiej powieści.

Jeff VanderMeer, „Unicestwienie”

piątek, maja 02, 2014


Solidna fantastyka do wciągnięcia jednym tchem, niesamowicie wymyślnie wykreowany świat, ekscytująca i zaskakująca przygoda, a na dodatek nawet przesłanie można sobie tu znaleźć.

Rafał Kosik, „Vertical”

poniedziałek, kwietnia 28, 2014


Zajdel znowu przykuł mnie do czytnika i kazał się pochłonąć w całości jednego dnia.

Janusz A. Zajdel, „Limes inferior”

sobota, kwietnia 26, 2014


Niby mistrz ten sam co zwykle, niby koncept całkiem dobry, niby wszystko po staremu, ale jednak czegoś mi tu zabrakło -- jakoś za prosto, jakoś za łatwo, bez tej kingowej ikry...

Stephen King, „Doktor Sen”