czwartek, sierpnia 02, 2012

Ewa Białołęcka, „wiedźma.com.pl”



Pisana z poczuciem humoru i wielokrotnym puszczaniem oczka do czytelnika, fascynująca i wartka opowieść kobiety, którą los i tajemniczy spadek od nieznanej ciotki rzucają do zapomnianej przez ludzi i Google wsi Czcinka, w której to wsi z uzależnionej od internetu jednostki wyjdzie, na przekór nieżyjącej ciotce i oporowi materii, przy lekkiej tylko pomocy lokalnego „doktóra”, prawdziwa, współczesna, czarująca Wiedźma - której historia kosztować nas będzie kilka przemile spędzonych godzin.

3 komentarze:

  1. Ponadto wzmiankę miały tam Lochy i Łosie, co mój osobisty Łoś (w imieniu chłopców z Chlewika) przyjął radosnym kwikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba, w końcu Jack White czuwał :)

      Usuń
  2. Bosz, jacy Wy jesteście hermetyczni...

    OdpowiedzUsuń