sobota, lutego 15, 2014

Jurij Andruchowycz, „Moscoviada. Powieść grozy”


Koszmarne pijackie zwidy ukraińskiego literata w Moskwie, czyli jednodniowe delirium na granicy realności i fantazji, z wątkami antykomunistycznymi, antyimperialnymi i antyludzkimi w ogóle, doskonale napisane, pełne pięknych opisów obrzydliwej miłości fizycznej, ludzkich wydzielin i bardzo podobnych do tych wydzielin ludzkich charakterów.

2 komentarze:

  1. Mała Cy2/15/2014

    Doskonale napisane... A tłumaczył/a?

    OdpowiedzUsuń