Wystartował biegacz pełen werwy i wigoru, znający swoje poprzednie umiejętności, z ogromnymi nadziejami na życiowy wynik na tak długim dystansie, jednak po mocnej 1/3 z lekka traci tempo, słabnie, czasem się potknie, ale wynik jest jeszcze do uratowania, wystarczy podkręcić tempo i się go trzymać, aż nagle po 2/3 dystansu opada całkiem z sił, słania się, pada na kolana, z trudem się podnosi i pełznie dalej, męczy się okrutnie i z cierpieniem w oku wypatruje mety, ba! myśli nawet o zejściu z trasy, bo ta monotonnia i przewidywalność trasy jest nie do wytrzymania, ale już zaraz meta, meta, która po minięciu jest tylko zwykłą białą kreską bez fanfar, jest końcem udręki, brakiem satysfakcji, padem z wyczerpania...
środa, maja 28, 2014
Wystartował biegacz pełen werwy i wigoru, znający swoje poprzednie umiejętności, z ogromnymi nadziejami na życiowy wynik na tak długim dystansie, jednak po mocnej 1/3 z lekka traci tempo, słabnie, czasem się potknie, ale wynik jest jeszcze do uratowania, wystarczy podkręcić tempo i się go trzymać, aż nagle po 2/3 dystansu opada całkiem z sił, słania się, pada na kolana, z trudem się podnosi i pełznie dalej, męczy się okrutnie i z cierpieniem w oku wypatruje mety, ba! myśli nawet o zejściu z trasy, bo ta monotonnia i przewidywalność trasy jest nie do wytrzymania, ale już zaraz meta, meta, która po minięciu jest tylko zwykłą białą kreską bez fanfar, jest końcem udręki, brakiem satysfakcji, padem z wyczerpania...
piątek, maja 16, 2014
Zakopane bez lukru, ukazane oczami góralki i ceperki, bez przesłodzonych obrazków sielskich, bez zamiatania brudów pod dywan, ale z czułością jego mieszkanek - to lektura i dla prawdziwego turysty, zatroskanego komercjalizacją Podhala i dla lubiących wątki biograficzno - historyczne, i dla pań, które w japonkach pokonują szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich (w tym ostatnim przypadku książka może wnieść nieoceniony wkład w edukację).
środa, maja 14, 2014
Stylem podpadająco pod McCormacka, ale bardzo wciągająco, bardzo pochłaniająco, bardzo ciekawie, a przede wszystkim inteligentnie i sensownie.
Posted by KBKBKB in
fantastyka postapokaliptyczna,
Peter Heller
sobota, maja 03, 2014
piątek, maja 02, 2014
poniedziałek, kwietnia 28, 2014
sobota, kwietnia 26, 2014
Niby mistrz ten sam co zwykle, niby koncept całkiem dobry, niby wszystko po staremu, ale jednak czegoś mi tu zabrakło -- jakoś za prosto, jakoś za łatwo, bez tej kingowej ikry...
Posted by KBKBKB in
Horror,
Stephen King





